Bohaterowie zawsze przegrywają cz.8

by etekst.info

To była śmieszna historia, wiesz? – spojrzał na nią szklistymi oczami – Musieliśmy znaleźć sobie jakąś pracę, Ŝeby móc dalej jechać. Dorabialiśmy chodząc od miasta do miasta i pracując gdzie się da. W końcu mieliśmy te swoje pieniądze i ruszyliśmy do Lwowa. Tam teŜ trochę pracowaliśmy, a później zwiedziliśmy Grecję i Rzym, a nawet ParyŜ. Tam mieszkaliśmy trochę, ale nie za długo, bo przecieŜ tyle jeszcze było do przeŜycia… Dziewczyna przytuliła się do niego mocniej, spojrzała na niego i powiedziała:
- Nigdy wcześniej mi o tym nie mówiłeś. Nie wiedziałam, że…
Była jednak zbyt zmieszana, Ŝeby pozbierać myśli. Szli jeszcze chwilę, po czym przystanęli blisko morza, tak jednak, aby nie zamoczyć butów.
- I co było potem?
Podniósł coś, co przed chwilą wyrzuciło na brzeg zimne morze; był to kawałek oszlifowanego, zielonego szkła w kształcie łuku.
- Potem – powiedział chowając kawałek szkła do kieszeni – Potem ktoś nam przeszkodził.


KONIEC

17.09.05

Analiza oglądalności witryny

Copyright © 2008. Designed by Free Flash Templates
Privacy Policy | Terms of Use | XHTML | CSS